Twarzą skierowany na południe postument Czang Kaj-szeka w porzuconej, ale chyba wciąż odwiedzanej świątyni na północ od miasta Taichung. Kat, oprawca… I współtwórca prosperity nienawidzących go mieszkańców wyspy Tajwan.
Bodaj najbardziej znaną miłośnikom kultury chińskiej jest reguła pozycjonowania władców, w tym przede wszystkim Syna Nieba, czyli cesarza. Ten zawsze zasiadał z twarzą zwróconą na południe. Taką pozycję zajmuje posąg Sun Jat-sena, czyli Ojca Narodu, w mauzoleum
w Tajpej. W kierunku południa patrzy też posąg Czang Kaj-szeka aktualnie w porzuconej świątyni nieopodal miasta Taichung. Ja sam wykorzystuję powyższą wiedzę do psocenia i imponowania Tajwańczykom. O ile sytuacja pozwala, w firmach, w których mam wyznaczone spotkanie z prezesem lub właścicielem, zwykle przedstawiam się w chwili przybycia formułką w stylu: „Gdzieżże jest ten, który tutaj zasiada z twarzą zwróconą ku południu?”.
W rzadkich, ale przez to cennych przypadkach, takim żartem udaje mi się zyskać szacunek, będący docenieniem mojej wiedzy o kulturze i historii.
Skopiuj link Kliknij by skopiować Fetch another one Switch to English